Londyńska firma Valarian zamyka rundę Series A na 50 milionów dolarów, prowadzoną przez uznaną amerykańską fundusz venture capital NEA. Startup skupia się na problemie, który przez lata był teoretycznym zagrożeniem, a teraz stał się palącą geopolityczną rzeczywistością - dostępem rządów USA do danych przechowywanych w americańskich chmurach. Valarian, założona przez veterana branży - byłego pracownika Palantira - buduje technologię umożliwiającą instytucjom publicznym i prywatnym korzystanie z zaawansowanych usług chmury i sztucznej inteligencji bez rezygnacji z kontroli nad swoimi danami.
Problematyka suwerenności cyfrowej nabrała tempa w ostatnich miesiącach, gdy geopolityczne napięcia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a innymi potęgami wzrosły. Rządy z całego świata zaczęły sobie uświadamiać, że poleganie na infrastrukturze kontrolowanej przez jedną potęgę stanowi poważne ryzyko bezpieczeństwa narodowego. To właśnie ten strach, który jeszcze niedawno wydawał się przesadą, teraz zbiera realne inwestycje i atencję decydentów.
Finansowanie Valarian pokazuje, że rynek dla rozwiązań suwerennościowych szybko się rozwija. Rządy i dużych przedsiębiorstw szukają sposobów na modernizację infrastruktury IT bez poddawania się hegemonii technologicznej jednego kraju. Startup wchodzi w konkurencję z europejskimi inicjatywami suwerennościowymi, ale z tym wyróżnikiem, że oferuje dostęp do najnowocześniejszych amerykańskich technologii przy zachowaniu bezpieczeństwa danych.