Administracja Trumpa przejęła kontrolę nad dostępem do frontier AI models od największych laboratorium AI - Anthropic i OpenAI. Jak poinformowała CNBC, powołując się na dwie osoby znające sprawę, to Biały Dom teraz decyduje, które firmy i podmioty mogą korzystać z najnowszych zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji. Do tej pory te decyzje podejmowały same laboratoria zajmujące się rozwojem AI.

Anthropic kontrolowała dostęp do modelu Mythos przez inicjatywę Project Glasswing, a OpenAI prowadziła własne programy wczesnego dostępu. Ta zmiana oznacza istotny przesunięcie władzy - od podmiotów prywatnych na rzecz władz federalnych. Rządowa interwencja w dostęp do frontier AI mogą wpłynąć na to, które startupy i przedsiębiorstwa uzyskają możliwość eksperymentowania z najnowszą technologią, co bezpośrednio wpływa na krajobraz konkurencji w branży.

Decyzja rządu może mieć także konsekwencje dla tempa innowacji i bezpieczeństwa AI. Z jednej strony kontrola rządowa może zapewniać większy nadzór nad potencjalnie niebezpiecznymi zastosowaniami. Z drugiej - centralizacja decyzji mogłaby spowolnić dostęp do technologii dla nowych graczy i zmienić dynamikę, w której laboratoria mogły autonomicznie oceniać gotowość podmiotów do bezpiecznego użytku zaawansowanych modeli.