Sprzedaż chińskich samochodów w Wielkiej Brytanii przejęła rynek ze zdumiewającą szybkością - z zaledwie 384 pojazdów w 2015 roku do 285 tysięcy w zeszłym roku. To wzrost o 74 tysięc procent w ciągu ostatniego dziesięciolecia, который pokazuje, jak dramatycznie zmienił się krajobraz motoryzacyjny. BYD, największy producent pojazdów elektrycznych na świecie, powiększył swoją brytyjską sprzedaż do ponad 37 tysięcy jednostek w pierwszej połowie 2026 roku, niemal podwajając wyniki z poprzedniego okresu.
Chińskie marki zajmują teraz około 13 procent udziału w rynku nowych rejestracji w Wielkiej Brytanii - dokładnie dwa razy więcej niż poprzednio. Fenomen stoi w bezpośredniej relacji do różnic w strukturze taryf celnych. Unijne cła na chińskie pojazdy elektryczne sięgają 38 procent, podczas gdy w Wielkiej Brytanii pozostały na znacznie niższych poziomach. Ta luka taryfowa daje chińskim producentom ogromną przewagę konkurencyjną - mogą oferować elektryczne samochody w lepszych cenach niż tradycyjni europejscy producenci, przy jednocześnie szybko rosnącej reputacji jakości i innowacyjności.
Wzrost ma potencjał, aby fundamentalnie zmienić strukturę europejskiego rynku motoryzacyjnego. Zachodnie producenci straciły czasochłonne lata, podczas gdy chińskie koncerny zaakcentowały elektryfikację i autonomiczność pojazdów. Jeśli obecne trendy się utrzymają, chińskie marki mogą stanowić połowę rynku w ciągu kolejnej dekady, zmuszając europejskie giganty motoryzacyjne do drastycznych przeobrażeń biznesowych.