BlackRock razem z JPMorgan i Morgan Stanley zbiera co najmniej 12 miliardów dolarów na budowę data centre dla Meta w El Paso w Teksasie. Ciekawy jest nie tyle skalą projektu, ile strukturą finansowania: BlackRock będzie właścicielem 80 procent infrastruktury, którą jednocześnie wynajmie Mecie. To zwrot w kierunku private equity dla gigantów technologicznych, zamiast by budowali obiekty samodzielnie.
Taki model sprawdza się przy gigantycznym popycie na moce obliczeniowe napędzanym rozwojem modeli sztucznej inteligencji. Meta, Google i OpenAI budują infrastrukturę miliardy za miliardy, ale współfinansowanie z partnerami finansowymi pozwala rozłożyć ryzyko i przyspieszać inwestycje. BlackRock łączy tu swoją infrastrukturalną i private-credit'ową ramię, otwierając nowy strumień przychodów ze wzrostu popytu na data centre.
Ten projekt sygnalizuje trend, w którym wielkie fundusze i inwestorzy przychodzą z kapitałem tam, gdzie jest spektakularna ekspansja technologiczna. Dla Meta to dostęp do taniego kapitału, dla BlackRock realny asset generujący przychody z czegoś, co będzie potrzebne przez lata.