OpenAI uruchomiło w czwartek model GPT-6 Astra, pozycjonując go jako przełomowy skok w możliwościach, ale wdrożenie szybko okazało się chaotyczne - użytkownicy płacący za dostęp czekają bez dostępu do nowego modelu.

Firma reklamowała GPT-6 Astra jako "przełom generacyjny" i początek "ery AGI", używając terminu, który exec'owie techniczni lubią promować mimo jego rozmytych granic. Wdrożenie miało być stopniowe - najpierw wybrani użytkownicy przedsiębiorstw mający dostęp do platformy cybersecurity Daybreak, następnie wszyscy abonenci Plus, Pro, Business i Enterprise. Tymczasem płacący użytkownicy czekają bez dostępu, co doprowadziło do natychmiastowych przeprosin od Sama Altmana.

Chаos wokół wdrożenia highlight'a jak trudne są operacyjnie duże uruchomienia modeli AI, zwłaszcza gdy budzi się wysokie oczekiwania. Dla OpenAI sytuacja podkreśla napięcie między ambicyjnym marketingiem nowych modeli a zdolnością infrastruktury do obsługi popytu. Taka sytuacja może podważyć zaufanie użytkowników Plus i Pro, którzy opłacają dostęp do "frontier models", jesli obiecane nowości nie docierają zgodnie z planem.