Startup Besxar zamierza budować półprzewodniki na orbicie, korzystając z rakiet SpaceX do transportu materiałów i przywozenia gotowych produktów. Pomysł wykorzystuje istniejącą infrastrukturę komercyjnych lotów kosmicznych, aby uniknąć wąskiego gardła Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Sposobów na produkcję w kosmosie jest dziś niewiele - można czekać na dostęp do ISS albo współpracować z kilkoma startupami, które wynoszą na orbitę pojazdy zdolne do powrotu na Ziemię. Besxar widzi szansę w wykorzystaniu łańcucha dostaw SpaceX do transportu surowców w górę i produktów w dół. To najpraktyczniejszy model dla komercyjnych przedsiębiorstw zainteresowanych produkcją kosmiczną.

Wytwarzanie półprzewodników w mikrograwifacji może przynieść efekty niemożliwe do osiągnięcia na Ziemi - lepszą czystość materiału, inne struktury krystaliczne czy unikalne właściwości. Jeśli Besxar uda się skalować ten model, mogłoby to otworzyć zupełnie nową kategorię produktów oraz wzmocnić trend komercjalizacji przestrzeni kosmicznej, gdzie warunki stwarzają okazję do zaawansowanego manufakturingu.