Kevin Roose, znany autor oraz dziennikarz zajmujący się technologią, napisał swoją książkę The AGI Chronicles całkowicie własnymi siłami, bez wsparcia żadnych narzędzi sztucznej inteligencji. W swoim oświadczeniu Roose żartobliwie zauważył, że jego dzieło powstało poprzez pracę bardzo zmęczonego, przecracowanego i niewyspanegio człowieka, co wyraźnie sugeruje bezpośrednie zaangażowanie autora w każdy etap pisania.
To stanowisko nabiera szczególnego znaczenia wobec faktu, że książka porusza kwestie związane z rozwojem sztucznej inteligencji i osiągnięciem poziomu inteligencji ogólnej (AGI). W czasach, gdy technologia AI coraz bardziej wnika w procesy kreatywne, decyzja Roose'a o rezygnacji z tej pomocy wydaje się być świadomym wyborem autora. Wielu pisarzy i dziennikarzy eksperymentuje z narzędziami typu ChatGPT czy Claude do wsparcia swoich prac, jednak Roose wybrał tradycyjny, niezmediotyzowany proces twórczy.
Decyzja ta może być odbierana na różne sposoby - jedni mogą widzieć w niej autentyczność i zaangażowanie autora w bezpośrednią pracę nad tekstem, inni mogą przyglądać się temu jako przykładowi świadomego dystansu od technologii, którą się opisuje. W każdym razie, oświadczenie Roose'a wznawia debatę na temat roli AI w procesach twórczych i etyki korzystania z takich narzędzi przez profesjonalnych pisarzy.