Anthropic, znane z budowy asystenta Claude'a, naciska na szybszą regulację sztucznej inteligencji na poziomie stanów, mimo że zaledwie rok temu firma wspierała przełomowe przepisy transparentności w Kalifornii i Nowym Jorku. Jej szef ds. polityki stanowej i lokalnej sugeruje, że te nowe przepisy mogą już być nieaktualne ze względu na gwałtowne tempo postępu w technologii generatywnej AI.

To paradoksalne stanowisko odzwierciedla fundamentalny dylemat branży AI - technologia zmienia się tak szybko, że każdy kompromis regulacyjny grozi staniem się nieistotnym. Kiedy przepisy były opracowywane zaledwie kilka miesięcy temu, modele były znacznie mniej zaawansowane niż współczesne. Teraz, gdy przepisy wchodzą w życie, landscape całkowicie się zmienił. Anthropic widzi w tym argument nie za tym, by rezygnować z regulacji, lecz za tym, by stworzyć bardziej elastyczne i przyszłościowe ramy prawne.

Pozycja Anthropica ma także wymiar strategiczny - firma liczy się z tym, że bardziej rygorystyczne, konsultowane standardy będą lepsze dla biznesu niż chaotyczne, ad-hoc podejście różnych stanów. Wcześnie opowiadając się za regulacją, Anthropic chce mieć wpływ na jej kształt zamiast być zmuszanym do spełniania przepisów napisanych przez konkurentów czy urzędników bez doświadczenia branżowego. To klasyczna taktyka korporacyjna - lobbyowanie za przepisami, które będą dla Ciebie korzystne.