Profesor historii Tristan Brown z MIT przeanalizował etykietę chińskiej herbaty z kolekcji Old South Meeting House i doszedł do zaskakującego wniosku: przechowywany przez dziesięciolecia artefakt, który rodzina Wells donatora uważała za pamiątkę z Bostońskiego Tea Party z 1773 roku, pochodzi naprawdę z lat 1860-1870. Kluczem do rozszyfrowania prawdy była zmiana perspektywy na czytanie tekstu chiń­skiego - Brown postanowił przeczytać znaki w dialekcie kantońskim zamiast w mandaryńskim, co poprzednicy badacze pominą­li. W ten sposób odkrył, że znaki były użyte fonetycznie do reprezentacji nazwy Smith, Archer & Co., americańskiego przedsiębiorstwa zajmującego się handlem azjatycką herbatą dla rynku amerykańskiego.

Pracując razem z rodziną Wells, Brown prześledził pochodzenie etykiety do krewnego, który wyruszył z Michigan do Kalifornii podczas epoki Gold Rush, a następnie powrócił i założył biznes znany jako California Tea Store. Badacz sugeruje, że legenda rewolucyjna wokół etykiety rozwinęła się najprawdopodobniej później, podczas obchodów stulecia w latach 70. XIX wieku. Choć etykieta nie pochodzi z oczekiwanego okresu, jej znaczenie historyczne pozostaje istotne - discovery zmienia jednak kategorię zajmowanego przez ten przedmiot miejsca w historii.

Od obserwacji rzekomo rewolucyjnego artefaktu Brown przeszedł do szerszego badania tego, jak zwykłe przedmioty uzyskują autentyczność historyczną i w jaki sposób konstruuje się zbiorową pamięć. Jego praca ilustruje, że historia nigdy się nie kończy - stale się kształtuje, reinterpretuje i przewartościowuje przez nowe perspektywy badawcze.